Sposób na kryzys?

Właściwie dlaczego ściga się fałszerzy pieniędzy? Przecież fałszerz kupuje za swoje „pieniądze” potrzebne mu towary, dzięki czemu właściciel sklepu osiąga dochód i też może kupić od hurtownika to, co jest mu potrzebne do dalszego handlu, a ten z kolei może złożyć zamówienie u producenta, dzięki czemu producent ów osiągnie dochód ze sprzedaży, z którego zapłaci swoim pracownikom i tak dalej. W całym tym łańcuchu jedni mogą produkować, inni mają dzięki temu pracę, a wszyscy osiągają dochody, które pozwalają im normalnie żyć i funkcjonować na rynku. Uruchamiany jest zatem dokładnie taki łańcuch przyczynowo-skutkowy, który teoria ekonomii nazywa procesem rozwoju gospodarczego. Dlaczego więc, gdy ktoś odkryje fałszerstwo, uruchamiany jest cały aparat ścigania, aby wytropić fałszerza i wsadzić go do więzienia, a fałszywe pieniądze wycofać z obiegu? Czyż fałszerz nie jest dobroczyńcą raczej niż złoczyńcą?

Pobierz artykuł w pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *